Ojjć… :/

Ojej…ta poprzednia notka..pisana była dokładnie wczoraj i… nie wiedzieć czemu, wyglądało zupełnie tak, jak gdyby się opublikowała…a tu kiicha =/
Dlatego treść jest „wczorajsza”(sama notka pisana była wczoraj), a data opunlikowania – dzisiejsza…. :/

 

Więc spokojnie !! Ja nie mam jakiegoś opóźnionego źródła informacji, wiem że to „nieszczęście” miało miejsce wczoraj..!!
:*

WIĘCEJ

…:: Panie, dopuść Go do Oglądania Swojej Światłości…tak wiele dla nas zrobił…::

I tak….. dziś odeszła – właśnie – kolejna wielka i ważna, a nawet BARDZO ważna postać  – pan premier Tadeusz Mazowiecki ….. Kolejny wielki….spooooro znaczący „diament” odpadł od Polskiej korony…. :(

No cóż…wybaczcie, nie rozpiszę się na temat Jego „cudotwórczości” za wiele,bo…taka wiedza może i owszem, jest w moim posiadaniu…jednak „pani zapominalska-skleroza” się – NIEPROSZONA – wepchała i ze pchała ją (tą wiedzę) gdzieś, w zakamarki mojej pamięci =/

Mogę się przed Wami „pochwalić” (tylko) tą wiedzą/tymi wiadomościami, jakie usłyszałam dziś, na tym tvn24, z którego dowiedziałam sie o tym wielkim nieszczęściu…. ;]

Tak więc….nie owijając w bawełnę….chwala Mu za to, że…kłócił się z Wałęsą..gdyż gdyby nie to(i nie On) to niewiadomo, jakby to dziś wyglądała ta nasza Korona …. :/

No i tak to…

….Jedna rzecz mnie… martwiąc zastanawia…jak to sobie ten nasz – obecny :P – Pan prezydent da teraz  radę ? Bez tak dobrego doradcy, jakim-przez ostatnie lata swojego życia-był Pan Mazowiecki ? … Myślał ktoś o tym….Zastanawiał…Ubolewał / Rozpaczał, jaki to teraz to „biedny” czas(los) nastał na nas ? Na naszego prezydenta ?? ;]

 

Ojj…spokooojnie – wiem,wiem, w takiej sytuacji = takim momencie, żarty nie powinny się mnie trzymać…jednak co ja na to poradzę,że….ta „kropelka” to taki naprawdę dobry,wytrzymały klej,a te niesforne żarty,żarciki właśnie tego specyfiku używają, mocują się do mnie i…weź tu bądź teraz mądry i je…jakoś sprytnie odklej…. ;]

 

No ale już – BaStA !! (jakby to powiedział..np pan Wołodyjowski… :P)

Papatki :*

(Do……kolejnej – tak, to dobre określenie,gdyż nie znam ani godziny ani daty:P – notki ;] )

WIĘCEJ

Hej hej ^^

Cześć :))

Wiecie…właśnie „natknęłam” się na GENIALNĄ notkę :]
Bardzo chcę się nią z Wami podzielić :) Wiecie, żeby nie wyjść na samoluba :P

(No wiecie, żeby nie wyszło, że ja się śmieję i nikomu tego nie chcę pokazać :])

Oto i ona :

http://izatyminska.blog.pl/2013/10/03/niewidomym-z-psami-wstep-wzbroniony-czyli-bezprawie-w-prawie/

BuŹkA :*

WIĘCEJ

Hmm :/

Hej… WRESZCIE się daje !!  Na serio… już z – co najmniej -  DWA(jak nie trzy)razy próbowałam napisać nową notkę….a tu……figa z makiem – nie dało się i kropka :]

Nie dziwcie się, że tak… rzadko / mało piszę… gdyż ja osobiście ( i prywatnie… jakby się dało jakoś nieosobiście i nieprywatnie :P ) myślę, uważam blog internetowy za taką „elektroniczną” wersję takiego realnego pamiętnika…a w takim – przynajmniej JA – to piszę tylko „w razie potrzeby” = jsk wydarzy się coś „nadzwyczajnego ;) Biorąc pod uwagę to, że …..no…tak prawdę mówiąc…niewiele jest takich, godnych uwagi zdarzeń w moim „codziennym” życiu… to i rzadko kiedy piszę ;*

Jednak… tą notkę postanowiłam napisać..mając nadzieję,że…”pomożecie” = wyrazicie własne zdanie w tej kwestii…..oki ??

Sprawa wygląda następująco (nieco uogólnię, bo tym razem szczegóły są zbędne) :

Jakiś czas temu zaczęłam – na nowo, bo poznałam(ale nie na żywo!) Go już wcześniej – rozmawiać ( na Gadu-Gadu ) z takim jednym – ze zdjęcia wydaje się (brzydko mówiąc)zaczepisty -  Kamilem… :] On jest z Wrocławia, pracuje jako ratownik medyczny…ma 25 lat ….. I…..tak sobie piszemy, piszemy…. aż w pewnym momencie doszłam do wniosku,że….normalnie – formalnie ja się w Nim zakochałam… =] Jednak zanim JA Mu to oznajmiłam…..to On był..w sumie… pierwszy…tyle,że On to powiedział….innymi słowy, uznał, że od momentu, kiedy zobaczył moje zdjęcie pierwszy raz to już wie, że….”to właśnie Ty”(tak mi napisał) …….

Wiecie, takie słowa to ja PIERWSZY RAZ na oczy widziałam, usłyszałam….no…rozpłynęłam się przed monitorem… ^^ Ale to nie koniec ! To znaczy oczywiście my tam sobie i…”normalnie” też gadamy…(chyyba :D)…..ale…wczoraj mi tak urzekający „tekst” wysłał….że uhhh… ^^ (co prawda, nie opublikuje tu go, bo…to by była…zbytnia ingerencja w moje życie prywatne ;P) Powiem tak „skrótowo”, że napisał, że będzie moim czarodziejem :))

No i tak to…….Powiedział(napisał)mi jeszcze, że On będzie „na mnie” czekał tyle, ile będzie trzeba…. :D A to dlatego, że…. moi „producenci”(rodzice) nie pozwalaja mi sie z nim spotkać, mówiąc że to z pewnością jakiś zboczeniec, który właśnie wykorzystuje akt, iż ja szukałam (i to „zawzięcie”)faceta, „sprzedaje” mi teraz taki słodkie słówka, jakie wie, że ja bardzo bymm chciala usłyszeć…i tyyle :/

AHAAAA !! Zapomniałabym jeszcze dodać, że.. od – mniej więcej – pierwszej połowy września… jesteśmy razem ^^ (co tylko..utrudnia kwestię…On byłby..jest w stanie przyjechać tu, do Wawki, do mnie….ale ie ma po co, bo mi….rodzice nie pozwalają ;(( )

Tak więc.. teraz chciałabym poznać WASZE zdanie na ten temat…WASZE spojrzenie na tą kwestię….. ;)

PoZdRaWiAm :*

WIĘCEJ