po prostu…..Z JEDNEJ STRONY: „Hurra!!”, a Z DRUGIEJ: „Brawa dla Kajetan ;)”

Y e a h  :-D
Już za NIECAŁY MIESIĄC… będę mieć… aparat słuchowy :))

Nie tego całego „Bacha”, ale… „Crossa” ^^ Też taki świetny, że w nim wręcz rewelacyjnie słyszę…a skąd to wiem ?
Po (dziiiwnym trafem :P) nieudanej operacji z tym (nieszczęsnym) Bachem, najpierw powiedziano mi,że jakoś na początku czerwca mam tam się stawić na konsultację w sprawie dobierania mi nowego aparatu….Jednak….^^ Mama tam zadzwoniła, by zrobić – no i w końcu zrobiła :] – taką..mega – awanturę, że..no ona ich bardzo „przeprasza”, ale jej córka(czyli że ja :P) czeka już na ten aparat dobre 4 lata….więc ona wymaga wcześniejszego terminu takiej konsultacji. Więc co ? Poszłam wcześniej :]

Podkreślę – byłam tam, by dobrać aparat….a taki jeden doktorek sie mnie pyta: „A ma pani aparat?”, a za chwilkę: „Jak długo już go pani nosi?”

No daaaajcie spokój….bossko, no nie ?? :] No ale…dobra, dobrałama aparacik, mamcia załatwiła wszelkie możliwe „dofinansowania”, pojechała z takimi (nazwijmy to)”skierowaniami” o tych sfinansowaniach, do Kajetan ponownie, złożyła i… powiedziano jej,że….aparat będę mieć zakładany (już) za miesiąc :D
Fajnie,co nie ?? ^^

WIĘCEJ

…2 – minimum 2 – sprawy :]

Hej,hej :)

Nie pisałam..tyyyle…gdyż ja zaznaczałam…..na początku zresztą,że będę,owszem, pisać wtedy, gdy będę miała o czym  :-D  Tak więc, teraz jest „coś”, czym chciałabym się z Wami podzielić 8-)

Ostatnio – kilka dni temu, po co komu dokładna data…(której i tak nie pamiętam ;) )  – byłam na takiej wizycie(nazwijmy ją „kontrolnej” ) w KAJETANACH(w tym Międzynarodowym Instytucie Patologii Słuchu – jak ktoś nie zna tematu), wybierać nowy,’kolejny’  aparat (słuchowy – dla nieznających tematu :P). Wyobraźcie sobie,że….jest taki jeden „rodzaj” aparatu…taki w zasadzie NIEWIDOCZNY, dobry dla mnie(mojego przypadku), zwący się CROSS(jeśli kogoś interesuje, jak on działa, niech pyta mnie ‚osobiście’ ;) )
Nie no, ja tam się baaaardzo ucieszyłam, tylko…zastanawiam się i nie wiem….nie mogli na „niego” wpaść odrazu ?? …… N O  C O M M E N T S ……..
Co prawda niezłe perypetie są z bateriami do tego aparaciku..Do tego Crossa w tej nowszej,fajniejszej(bo mniej widocznej)wersji, starczają na…uwaga,usiądźcie….2 D N I…..Jednak……coś za coś, no tak ?? ;)
No i jak wszystko pójdzie dobrze, to po wakacjach mogę ‚oczekiwać’ aparaciku ;)

To teraz czas na DRUGĄ kwestię :-P  Jeżeli oglądaliście w sobotę FINAŁ Eurowizji, to baaaardziej zrozumiecie, o co mi biega :P
Więc Eurowizję wygrała Austria….ze śpiewającym „jezusem”(jak to określiła moja mama). Nie no, owszem – głos ta Concita Kiełbasa(no Wurst,ale to po niemiecku znaczy kiełbasa :P) miała nieziemski…no OK , to, że Austria chciała pokazać, iż jest tolerancyjnym krajem – też OK… jednak wg mnie (no i NIE TYLKO wg mnie) było multum innych krajów z dużo fajniejszymi piosenkami…a i wykonaniami…. Wiecie, nawet – jak to mój tata stwierdził – ta Jej/Jego piosenka to w ucho nie wpadała..nie da jej się np pod prysznicem śpiewać, a nawet ba, nucić… :]
Na co moja – wydawałoby się młodsza :P – siostra dodała „ciekawa jestem, jak to skomentuje pan prezes Kaczyński”…. Wiecie, całkiem trafne pytanie… ^^
Jednak przejdę do rzeczy :
Ona wyczytała bardzo,ale to bardzo ciekawe wypowiedzi…między innymi i te Donatana….a mianowicie o takie:

- „Na Eurowizji jury stwierdziło,że Polska piosenka ma podteksty seksistowskie…i odjęto nam punkty..”
- ” Ponieważ włąsnie stwierdzono, że do czego to podobne?! te piersi… to wiele punktów od ludzi(tych ‚smsowych’) nam nie dopisano…I tak byliśmy 13., z liczbą punktów tam 60 kilka, a gdyby nam dopisano wszystkie punkty, to Polska miałaby miejsce 5(z liczbą punktów 12iluś<CHYBA>)”

No weeeeźcie….po pierwsze no co sobie to jury wyobraża ?! A poza tym…ilu ludzi ile pieniędzy straciło na wysyłanie tych smsów, a oni ot tak sobie ich nie wzięli pod uwagę…no darujcie…..
Teraz takie spojrzenie „wg mnie”  :
No cóż, jury obcięło Polsce punkty, bo – wg nich – te całe piersi (tych słowianek :P) to taki…podtekst SEKSISTOWSKI….Jednak no przepraszam ich bardzo, a ten cały Jezusik – bo to z Nim cała ta Kiełbasa się najczęściej, większości telewidzów kojarzyła – jako „śliczna / piękna (i raczej na pewno nieco seksowna..) gwiazda = piosenkarka(z Austrii) to już ż a d e n  podtekst ? Od kiedy to stosujemy ‚elementy religijne’ w celu wygranej ??!
No ale… co mi tam :]

No i…..TRZECIA sprawa….choć wiecie co? Nie ma trzeciej sprawy. Albo i zaraz,zaraz, jednak pewna jest, a mianowicie prośba do Was, byście jakoś odnieśli się do tej mojej opinii, skomentowali „ją” jakoś w komentarzach, oki ?

Będę baardzo wdzięczna :)

Buziaki, uściski, no i oczywiście   p o z d r o w i e n i a dla każdego z osobna ;)

Do następnej …. „kwestii” ;*

WIĘCEJ