…..

Wieeemmm…wiem -tyyyyle czasu tutaj już nie zaglądałam, że…. „niby po co tutaj – tym razem – zajrzała ?!”  – możecie spytać.

Jednak…wiecie – ja, tym razem – nie tak, jak to było z tym moim pierwszym..”przedwypadkowym”blogiem, nie traktuję go jako takiego pewnego rodzaju „dziennika”…ja Wam o tym – na samym począteczku -  mówiłam:  poczuję potrzebę, coś wyda mi się interesujące (a i znajdę „wolniejszą chwilkę” / ” lepsze samopoczucie” )  , to i jestem wtedy „w staie” coś tam naskrobać ;)

No i tak się właśnie złożyło….że i.. potraktuję tego blogusia jak takiego swojego powiernika, który da mi się wysmarkać w swoj rękaw ( wysłucha mnie)…..

Tak naprawdę….ta myśl…to mi już spokoju nie daje od daaawna…(oj dobra – od jakiegoś czasu ;p)…a wczoraj wieczorem to aż zasnąć nie byłam w stanie… – A zasnęłam, chyba, z „wyczerpania płaczem oczu”.. – a i dziś to….a raczej TEN ‚ból’ nazwałam..w caaałkiem prosty – a i logiczny = zgodny z moimi wcześniejszymi ‚deklaracjami’ – sposób…. stwierdzając, że ja…… nie mam uczuć, a i jestem dzieckiem BEZ marzeń„………. dodając „po cichu” końcówkę tej nazwy: tzn nie no, ja owszem, może i marzenia miałam…ale moje marzenia stały się już…. a’ realne / przeterminowane…a i bezsensowne…nie mające racji bytu….. :(

Aaaleee….tzn. jednak po chwili uznałam, że mam marzenia – zdać licencjaa, a i aby się wszystkie marzenia mojej „idealnej” siostry spełniły….. :((

 

Zobaczcie….ja – od PODSTAWÓWKI (w zasadzie to od 1. klasy, kiedy to już miałam pierwszego, takiego prawdziwego, chłopaka…który mi to w gruncie rzeczy obiecywał ;) ) – chciałam…wymarzyłam sobie, że… (wręcz) pragnę pojechać do… Paryża..!! (podkreślam – od podstawówki..)…a co więcej – zostało mi to – nawet ^^ – obiecane…tata mi powiedział, że mnie do tego Paryża zabierze……. No ale….. „spotkałam” – w międzyczasie – drzewo…no i… marzenie się „przeterminowało”…chyba.. :((
Natomiast…ta – jakże idealna…:/ – Kasia…..zapragnęła – JAKIŚ CZAS TEMU (Z 1 ROK, 2 LATA TEMU) – wybrać się na koncert one Direction i co ?? I 10.06 jedzie z mamą do Widnia na ten własnie koncert….. :(( No i powiedzcie mi…gdzie tu jest…ta tzw „sprawiedliwość”..?….ale dobra, nie mam serca pisac dalej…a raczej mam już oczka całe zalane łzami…dopiszę później…. ;((

WIĘCEJ