…..jestem….ciężarem….. ;((

Buu, do kitu, a wręcz…do NICZEGO…zbędna ? O nie,nie… – b a l a s t …. nikt mnie nie potrzebuje….aktualnie…to swoim ( powalonym ! ) charaktarem, usposobieniem… = stylem/sposobem b(ż)ycia tylko przeszkadzam i utrudniam wszystkim…życie…… No a poza tym…. ciekawam, dla KOGO… po jakie licho ja…..(przeżyłam)żyję ?? ( Przepraszam Cię, Panie Boże – właśnie przeżywam pewne – poważniejsze – załamanie, wybacz mi :* )

Wiem…dobrze, a wręcz bardzo dobrze wiem, że… – w domu – ja głównie narzekam, „cierię”….tylko utrudniam Wam, rodzice, Kasiu, życie….Ja…bym chciała być taka, jak kiedyś…ale już nie potrafię, nie umiem… ;((

Tym samym… co ?? Już kilka razy OSTATNIO usłyszałam, że…”a rób, co chcesz”, to wiecie ?? Ja bym chciała Wam uprzyjemnić życie….to i może….w końcu się…pożegnam (i to nie tylko z Wami, ale i całym światem, byście mnie już NIGDZIE nie spotkali / nie musieli się wstydzić? Albo i … mniej brutalnie – wyrzeknijcie się mnie, wtedy miejcie sobie tylko to swoje (jedno) idealne dziecko, Kasię – Ona jest taaaka cudowna przecież… ;((

2 komentarzy do "…..jestem….ciężarem….. ;(("

  1. Odpowiedz
    ~życzliwa pisze: 14 lutego 2016 o 10:04

    nigdy tak nie myśl! jesteś cudowną i wartościową osobą i na pewno dla nikogo nie jesteś balastem! nawet jeśli w tej chwili wydaje ci się, że wszystko jest źle, to rozejrzyj się dookoła, zobacz ile sama osiągnęłąś i zobacz jak wielu osobom na tobie zależy! głowa do góry! :)

  2. Odpowiedz
    Karola K pisze:(Author) 14 lutego 2016 o 10:30

    Noc wystarczyła – zmiana nastawienia, rozjaśnienie myśli nastąpiło :) Dziękuję za te słowa tuchy, bo.. pomimo pewnego powrotu pozytywnego myślenia, ja w dalszym ciągu… mam pewne problemy z samoakceptacją… ;)

Dodaj komentarz

Twój email nie zostanie nigdy opublikowany, ani udostępniony. Pola obowiązkowe oznaczono *

XHTML: Możesz używać następujących tagów: <a href="" title=""> <abbr title=""> <acronym title=""> <b> <blockquote cite=""> <cite> <code> <del datetime=""> <em> <i> <q cite=""> <strike> <strong>